Ariana | Blogger | X X

Strony

9/29/2013

03. Wakacje się kończą, a Irys ma burdel.

Hej wam~

Nie pisałam ponad miesiąc, ale któż by za tym tęsknił?
Cóż, życie frajera jest najzwyczajniej nudne.
Podstawowe pytanie brzmi, co robiłam we wrześniu. Ano, NIC.
Spałam bardzo dużo, ale tylko w dzień. Noc jest zbyt zajebista, by marnować ją na sen.
Siedziałam przy komputerze i udawałam, że jest dobrze i takie życie mi odpowiada.


Mój mały burdelik w pokoju.
Nie, nigdy się go nie pozbędę.


Zaczęłam pisać kartę na forum Nobu. Prawie ją skończyłam.
Siedem razy.
Ciągle coś zmieniam w zamyśle postaci, ale powiem tylko tyle, że A ma zadatki na najlepszą postać w moim wykonaniu.
... Więc pewnie mi nie wyjdzie xD


Ale, ale. Żeby nie było, że nie robiłam totalnie nic... Przez pół miesiąca pracowałam :'3
I chyba już nie mam pieniędzy, które zarobiłam ; ;
Ale kupiłam sobie nowe buty. To nie tak, że odstawiam glany, nie nie.
Po prostu dostałam kasę od babci na bardziej dziewczęce buty, bo tak.
No więc mam buty na obcasie.
Jak się na nich nie zabiję, to będzie cud.


A wakacje się już kończą i jest mi przykro. Ze wszystkich planów na lato nie zrobiłam nic. Przeczytałam zaledwie jedną książkę: "Kod Lyoko" Jeremiego Belpois'a. Tak bardzo mi z tego powodu smutno :'C
Ale nadal pamiętam wycieczkę do zoo i robi mi się lepiej. Byłam też na Kapitularzu, z którego wyszłam wcześniej, bo źle się czułam. Ale było całkiem fajnie i spotkałam się wreszcie z Szymonem.

Dla wszystkich fanów Pretty Little Liars.
Nie wiem jak wy, ale ja mam z tego ubaw <3


A w przyszły weekend MFGiK w Łodzi. Próbuję wyciągnąć na niego Kamila. No i dostałam bojowe zadanie na Dni Japonii w II LO.
Apropo, zapraszam serdecznie. W tym roku impreza odbędzie się 5 kwietnia. Więcej informacji pojawi się z czasem na stronie internetowej.


Już w poniedziałek idę na studia. Nie wiem, w co się ubrać na inaugurację, więc pewnie jak zawsze ubiorę się w to, co wpadnie mi w ręce.
Swoją drogą, będę chodzić na basen. Hehe, może wreszcie przestaną boleć mnie plecy.
Proszę ; ;
No i mam super plan zajęć. WOLNE PIĄTKI <3
A w ten weekend była u mnie Satsu. Dopiero co wsiadła do autobusu jadącego do Wrocławia.
Z nudów testowałam aparat w telefonie.
Jest mi smutno, bo znowu jestem sama i pewnie nigdzie nie wyjdę przez dłuższy czas. Smuteczek normalnie :'C

Urocza, rozbawiona bańkami Satsu na pożegnanie.


Do następnego.
Pozdrawiam,
Smutny Człowiek Kwiat

2 komentarze: